Czy TSUE wypowiedziało się o mierniku WIBOR?
Od miesięcy analizuje możliwość podważania postanowień dot. WIBORU w polskich umowach kredytowych. Sprawa nie jest prosta, gdyż orzecznictwo polskie w tym zakresie jest niezwykle ubogie.
Logicznym stało się sięgnięcie do materiałów prasowych, a następnie do orzecznictwa TSUE. Przeraził mnie fakt, że w komunikatach publicznych – oczywistym jest, że ,,problem z WIBOR 3M faktycznie istnieje, wskaźnik ten wszak ma zastosowanie do relatywnie niewielkiego rynku, w związku z czym łatwo można wpływać na jego wysokość’’ (Zob. https://alebank.pl/zmiana-wskaznika-wibor-nie-moze-byc-manipulacja-rynkiem-opinie-ekonomistow/?id=409029&catid=22869&cat2id=18916 ). Z powyższych i podobnych twierdzeń można wysnuć logiczny wniosek, że WIBOR był i jest podatny na ,,manipulacje’’ ze strony sektora bankowego – a przeto postanowienia umów kredytów zawierających odniesienie do tego miernika mogą zostać uznane za abuzywne.
Co więcej powyższe twierdzenia można odczytać jako oczywisty sygnał, że Banki podobnie jak w Anglii mogą w Polsce manipulować wysokością WIBORu (podobnie jak LIBOR na wyspach, co zostało udowodnione; zob. https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/490898,najwieksze-banki-zaplaca-szesc-miliardow-grzywny-za-manipulowanie-libor.html ) .
Chciałbym się podzielić jedynym orzeczeniem z TSUE które w mojej ocenie najbardziej zbliżone jest do sytuacji polskich ,,złotówkowiczy’’. Podkreślenia wymaga fakt, że przedmiotowy artykuł nie ma na celu drobiazgowej analizy treści orzeczenia – a jedynie skupienie się na kilku z wielu przytoczonych tam kwestii. Sprawa dotyczyła kredytu w Hiszpanii i tamtejszego miernika referencyjnego.: Marc Gómez del Moral Guasch, przeciwko Bankia SA – sygnatura C‑125/18 (zob. https://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf;jsessionid=F3D29D6566DA3C27CC6BA2990C95AF01?text=&docid=223983&pageIndex=0&doclang=PL&mode=lst&dir=&occ=first&part=1&cid=3510601&fbclid=IwAR3GJCfGUIcutocrRb_gAxoT-joAZ8KEUuYXoIbiLdOKzCqi8Z-5sHsDbYg )
Zacznijmy od stanu faktycznego będącego podstawą wyroku TSUE z dnia 3 marca 2020 r.
W dniu 19 lipca 2001 r. M. Gómez del Moral Guasch zawarł z będącym instytucją bankową poprzednikiem Bankii umowę o kredyt hipoteczny w wysokości 132 222,66 EUR, przeznaczony na sfinansowanie zakupu lokalu mieszkalnego.
Punkt 3a tej umowy, zatytułowany „Zmienna stopa procentowa”, zawiera postanowienie, zgodnie z którym stopa procentowa podlegająca zapłacie przez konsumenta podlega zmianom w zależności od IRPH hiszpańskich kas oszczędnościowych (zwane dalej „spornym warunkiem umowy”). Ów sporny warunek umowy jest sformułowany w następujący sposób:
„Uzgodniona stopa procentowa będzie ustalana na okresy sześciomiesięczne, licząc od dnia podpisania umowy, przy czym w ciągu pierwszych sześciu miesięcy będzie obowiązywała stopa określona w trzecim postanowieniu finansowym. W kolejnych okresach sześciomiesięcznych będzie miała zastosowanie oficjalna średnia stopa procentowa dla kredytów hipotecznych oferowanych przez kasy oszczędnościowe na okres co najmniej trzech lat na zakup lokali mieszkalnych na warunkach rynkowych obowiązująca w chwili aktualizacji, publikowana okresowo przez bank centralny Hiszpanii w Boletín Oficial del Estado w odniesieniu do mieszkaniowych kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem, zaokrąglona w górę do jednej czwartej punktu procentowego, powiększona o 0,25 punktu procentowego”.
Jak widać postanowienie to jest łudząco podobne do tego z jakiego korzystają polskie banki. Powód wniósł do krajowego sądu żądanie ustalenia, że powyższe postanowienie jest ,,nieważne’’.
Co więcej Sąd krajowy podkreślił w treści uzasadnienia swojego zapytania do TSE kilka kluczowych dla nas zagadnień:
- ,, Sąd odsyłający zauważył przede wszystkim, że indeksacja zmiennych odsetek kredytu hipotecznego obliczona w oparciu o IRPH hiszpańskich kas oszczędnościowych jest mniej korzystna niż indeksacja obliczona w oparciu o średnią stopę procentową kredytów w strefie euro oferowanych przez jeden bank innemu bankowi (zwaną dalej „stopą Euribor”), która jest wykorzystywana w odniesieniu do 90% kredytów hipotecznych. Stosowanie wskaźnika IRPH hiszpańskich kas oszczędnościowych powoduje dodatkowy koszt rzędu 18 000–21 000 EUR dla pojedynczego kredytu.’’
- ,, Sąd odsyłający zmierza następnie do ustalenia, czy okoliczność, że IRPH hiszpańskich kas oszczędnościowych jest wskaźnikiem uregulowanym, skutkuje tym, że wyjątek przewidziany w art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 powinien mieć zastosowanie, nawet jeśli strony umowy kredytowej podlegają temu wskaźnikowi w wyniku zastosowania warunku tej umowy.’’
- ,,Co więcej, sąd odsyłający zastanawia się, czy konsument powinien zostać powiadomiony o metodzie obliczania wskaźnika referencyjnego a także o jego zmianach w przeszłości w celu umożliwienia oceny kosztu finansowego zaciągniętego kredytu. W tym względzie sąd odsyłający podnosi, że w celu zapewnienia wyższego poziomu ochrony konsumentów niż poziom przewidziany w tej dyrektywie wyłączenie wynikające z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 nie zostało transponowane do hiszpańskiego porządku prawnego.’’
- ,,Ponadto sąd odsyłający dąży do ustalenia, czy – w przypadku, gdyby sporny warunek umowy był niezgodny z prawem Unii – zastąpienie IRPH hiszpańskich kas oszczędnościowych stopą Euribor lub zwrot jedynie pożyczonego kapitału bez zapłaty odsetek byłyby zgodne z dyrektywą 93/13.’’
Należy w tym punkcie odnieść się do pytań jakie zostały zadane Trybunałowi:
- ,,Czy [IRPH hiszpańskich kas oszczędnościowych] powinien podlegać ochronie sądowej, w tym sensie, że sąd powinien zbadać, czy wskaźnik ten jest zrozumiały dla konsumenta, bez względu na fakt, iż wskaźnik ten podlega uregulowaniu w przepisach wykonawczych lub administracyjnych, ponieważ przypadek taki nie został przewidziany w art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13, gdyż nie chodzi tu o warunek obowiązkowy, lecz o zmienne odsetki stanowiące wynagrodzenie, postanowienie w przedmiocie których jest opcjonalnie zawierane w umowie przez przedsiębiorcę?’’
- ,,Czy zgodnie z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, nietransponowanej do hiszpańskiego porządku prawnego, sprzeczne z dyrektywą 93/13 oraz jej art. 8 jest powoływanie się przez hiszpański sąd na przepis art. 4 ust. 2 wspomnianej dyrektywy oraz jego stosowanie, jeżeli nie został on transponowany do hiszpańskiego porządku prawnego zgodnie z wolą prawodawcy, który miał na celu zapewnienie pełnej ochrony wszystkich warunków, które przedsiębiorca mógłby zapisać w umowie zawartej z konsumentami, w tym dotyczących głównego przedmiotu umowy, nawet gdyby zostały one sporządzone prostym i zrozumiałym językiem?’’
- ,,W każdym wypadku – czy dla zrozumienia mającego zasadnicze znaczenie warunku, a mianowicie dotyczącego wskaźnika IRPH [hiszpańskich kas oszczędnościowych], konieczne jest przeprowadzenie działań informacyjnych lub promocyjnych dotyczących poniższych faktów lub danych bądź któregoś z nich?
– Wyjaśnienie, w jaki sposób jest obliczana stopa referencyjna, to znaczy poinformowanie, że powyższy wskaźnik obejmuje prowizje oraz pozostałe koszty związane z odsetkami nominalnymi, że jest to prosta średnia nieważona, że przedsiębiorca musi wiedzieć i poinformować o konieczności skorygowania tego wskaźnika o ujemny spread oraz że przekazane dane nie są udostępniane publicznie, w odróżnieniu od innej powszechnie stosowanej stopy procentowej, [stopy Euribor].’’
-Wyjaśnienie, w jaki sposób powyższy wskaźnik zmieniał się w przeszłości oraz jak może zmieniać się w przyszłości, poprzez poinformowanie konsumenta i przedstawienie mu wykresów wyjaśniających mu prostym i zrozumiałym językiem wahań tej konkretnej stopy procentowej w odniesieniu do [stopy Euribor], zazwyczaj stosowanej w przypadku kredytów hipotecznych.’’
- ,,Na wypadek stwierdzenia przez Trybunał, że to do sądu odsyłającego należy zbadanie nieuczciwego charakteru warunków umownych oraz ustalenie wszystkich skutków, jakie mogą zostać wyprowadzone z tego faktu zgodnie z prawem krajowym, sąd odsyłający zwraca się do Trybunału z pytaniem, czy brak udzielenia informacji w powyższym zakresie nie powodowałby braku zrozumienia warunku ze względu na jego niejasny dla przeciętnego konsumenta charakter (art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13), czy też brak udzielenia tej informacji wiązałby się ze stosowaniem przez przedsiębiorcę wobec konsumenta nieuczciwych praktyk, w związku z czym gdyby konsument został należycie poinformowany, nie wyraziłby zgody na zastosowanie wskaźnika IRPH [hiszpańskich kas oszczędnościowych] jako wskaźnika referencyjnego w odniesieniu do swojego kredytu?’’
- ,,W przypadku stwierdzenia nieważności wskaźnika IRPH [hiszpańskich kas oszczędnościowych] który z dwóch skutków przedstawionych poniżej byłby, w przypadku braku uzgodnień umownych w tym zakresie lub gdyby okazały się one bardziej niekorzystne dla konsumenta, zgodny z art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13?
– zmiana umowy polegająca na zastosowaniu zwyczajowego wskaźnika zastępczego – [stopy Euribor], gdyż chodzi tu o umowę związaną w głównej mierze z interesem [korzystnym dla] podmiotu [udzielającego kredytów] [mającego status] przedsiębiorcy;
– zaprzestanie naliczania odsetek, przy utrzymaniu w mocy jedynie obowiązku zwrotu pożyczonego kapitału przez kredytobiorcę lub dłużnika w terminie określonym w umowie”.
Na pytanie pierwsze pytanie TSUE udzielił odpowiedzi, że art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż warunek umowy o kredyt hipoteczny zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, przewidujący, że stopa procentowa mająca zastosowanie do kredytu jest oparta na jednym z oficjalnych i przewidzianych w uregulowaniach krajowych wskaźników referencyjnych, jakie mogą być stosowane przez instytucje kredytowe do kredytów hipotecznych, wchodzi w zakres stosowania tej dyrektywy, jeżeli uregulowania te nie przewidują ani obowiązkowego stosowania owego wskaźnika niezależnie od wyboru dokonanego przez te strony, ani jego uzasadnionego dyspozytywnym charakterem stosowania w braku odmiennych ustaleń między tymi samymi stronami. TSUE wypowiedział się zatem – że tego typu praktyka w umieszczeniu w treści umowy odniesienia do miernika referencyjnego jest prawidłowa!
Na drugie pytanie Trybunał odpowiedział, że dyrektywę 93/13, a w szczególności jej art. 4 ust. 2 i art. 8, należy interpretować w ten sposób, iż sąd państwa członkowskiego jest zobowiązany do zbadania, czy warunek umowny dotyczący głównego przedmiotu umowy jest wyrażony w sposób prosty i zrozumiały, i to niezależnie od kwestii transpozycji art. 4 ust. 2 tej dyrektywy do porządku prawnego tego państwa członkowskiego.
Kolejne dwa pytania TSUE potraktował zbiorczo uznając, że skupiają się one do ustalenia, czy dyrektywę 93/13, a w szczególności jej art. 4 ust. 2 i art. 5, należy interpretować w ten sposób, że w celu spełnienia wymogu przejrzystości warunku umownego w ramach umowy o kredyt hipoteczny określającego zmienną stopę procentową, której sposób obliczania jest uważany za złożony dla przeciętnego konsumenta, przedsiębiorca powinien przekazać konsumentowi informacje dotyczące metody obliczania wskaźnika, na podstawie którego obliczana jest wspomniana stopa procentowa, a także sposobu, w jaki może on zmieniać się w przyszłości.
Trybunał uznał, że w celu spełnienia wymogu przejrzystości warunku umownego ustalającego zmienną stopę procentową w ramach umowy o kredyt hipoteczny warunek ten powinien nie tylko być zrozumiały pod względem formalnym i gramatycznym, ale również umożliwiać, by właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie zrozumieć konkretne działanie metody obliczania tej stopy procentowej i oszacować tym samym w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Na elementy szczególnie istotne dla oceny, jakiej powinien dokonać sąd krajowy w tym względzie, składają się z jednej strony okoliczność, czy ze względu na publikację sposobu obliczania wspomnianej stopy procentowej główne elementy dotyczące obliczania tej stopy są łatwo dostępne dla każdej osoby zamierzającej zawrzeć umowę o kredyt hipoteczny, oraz z drugiej strony dostarczenie informacji na temat zmian w przeszłości tego wskaźnika, na podstawie którego obliczana jest ta stopa procentowa.
W zakresie kolejnego pytania dotyczące możliwości ,,uzdrowienia’’ wadliwej umowy TSUE konsekwentnie podkreślił, że możliwe jest zastosowanie odpowiednich rozwiązań przez sądy krajowe przy szczególnym uwzględnieniu interesu konsumenta.
Co tyczy się kolejnego pytania hiszpańskiego sądu w zakresie w jakim sąd krajowy miałby ewentualnie mieć możliwość ,,zawieszenia w czasie obowiązywania orzeczenia TSUE uznającego ,,nieważność umowy kredytu lub jego postanowień’’ – Trybunał stanął na stanowisku, że ,, nie ma podstaw do ograniczenia skutków niniejszego wyroku w czasie’’.
Nie można więc domniemywać, że sektor bankowy powinien zostać ,,uprzywilejowany’’ przez sądy krajowe, aby przypadkiem ich ,,interesy’’ nie zostały ,,narażone’’ na kierowanie przez konsumentów roszczeń wobec nich.
Mam nadzieję, że powyższa, pobieżna analiza przedmiotowego orzeczenia spotka się z dalszą dyskusją ze strony innych adwokatów, a także radców prawnych.
Adwokat Wojciech Dudek
